Jednym z najważniejszych dla przedsiębiorców (zwłaszcza małych) elementem tarczy antykryzysowej jest zwolnienie z opłacania składek ZUS. Zobaczmy więc jak ma to wyglądać – według wersji uchwalonej przez Sejm, bo scenariusze już kilkakrotnie się zmieniały.
Kto będzie mógł skorzystać ze zwolnienia?
Ze zwolnienia może skorzystać płatnik składek, który na dzień 29 lutego 2020 r. zgłosił do ubezpieczeń społecznych mniej niż 10 ubezpieczonych i był zgłoszony jako płatnik składek przed 1 lutego 2020 r. Do zgłoszenia liczy się również osobę płatnika, jeżeli za siebie odprowadza składki z tego tytułu.
Zwolnienie dotyczyć będzie również osób prowadzących działalność gospodarczą, czyli osób opłacających tylko własne składki, o ile osoba taka prowadziła działalność przed 1 lutego 2020 r. Jest też dodatkowy warunek – przychód z tej działalności uzyskany w pierwszym miesiącu, za który jest składany wniosek o zwolnienie z opłacania składek (czyli marzec) nie może być wyższy niż 300% prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w 2020 r., czyli 15.681 zł.
Zwolnienie dla osób prowadzących działalność gospodarczą będzie dotyczyć samozatrudnionych, twórców i artystów, przedstawicieli wolnych zawodów, wspólników jednoosobowej spółki z o.o. oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej, a także osoby prowadzące publiczną lub niepubliczną szkołę bądź inną formę wychowania przedszkolnego
Jakich składek będzie dotyczyć zwolnienie?
Zwolnienie dotyczy całego pakietu, czyli składek na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych, należne za okres od dnia 1 marca 2020 r. do dnia 31 maja 2020 r.
Zwolnieniu będą podlegać należności z tytułu składek ustalone od obowiązującej najniższej podstawy wymiaru tych składek. Jeżeli zadeklarowaliśmy wyższą podstawę – będziemy zobowiązani do zapłaty różnicy.
W przypadku płatników składek zwolnienie dotyczyć będzie składek wykazanych w deklaracjach rozliczeniowych złożonych za ten okres, a więc i składek za osoby zatrudnione.
Co zrobić żeby uzyskać zwolnienie?
Żeby uzyskać zwolnienie musimy złożyć wniosek do ZUS nie później niż do 30 czerwca 2020 r. Wniosek ma być dosyć prosty – wskazujemy nasze dane i oświadczenie o przychodzie (pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia). Wniosek składamy papierowo lub elektronicznie (PUE ZUS).
Nadal jesteśmy zobowiązani do wysyłania deklaracji rozliczeniowych lub imiennych raportów miesięcznych za marzec, kwiecień i maj 2020 r.
Co ciekawe ZUS zwalnia z obowiązku opłacania składek w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia przesłania deklaracji rozliczeniowej lub imiennych raportów miesięczny należnych za ostatni miesiąc wskazany we wniosku o zwolnienie z opłacania składek. Jeżeli więc ostatnia deklaracja lub raport będzie dotyczył maja 2020 r., to o zwolnieniu dowiemy się w czerwcu lub lipcu 2020 r. Przypominam, że teoretycznie płatność za marzec musimy dokonać do 10 lub 15 kwietnia 2020 r. Czyli o tym, że mieliśmy nie płacić dowiemy się nawet kilka miesięcy później…
Jakie są skutki zwolnienia?
Jeżeli przepisy uzależniają prawo lub wysokość świadczeń z ubezpieczeń społecznych od opłacenia składek, składki na ubezpieczenia społeczne traktuje się jak składki opłacone.
Osoba zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, jeżeli podlegała ubezpieczeniu chorobowemu w dniu 1 lutego 2020 r.
Osoba, której dotyczy zwolnienie z obowiązku odprowadzania składki na ubezpieczenie zdrowotne zachowuje prawo do świadczeń zdrowotnych.
Co ciekawe powyższe konsekwencje są w przepisach odniesione do osób prowadzących pozarolnicza działalność i osób z nimi współpracujących oraz duchownych (art. 31 zs) lub ewentualnie w przypadku ubezpieczenia zdrowotnego – osoby, której dotyczy zwolnienie z obowiązku odprowadzania składki na ubezpieczenie zdrowotne i zgłoszonych przez nią do tego ubezpieczenia członków rodziny.
Osoba współpracująca to co innego niż pracownik czy zleceniobiorca. Przypomnijmy, że na gruncie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych za osobę współpracującą uważa się małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu tej działalności lub wykonywaniu umowy agencyjnej lub umowy zlecenia.
Co więc z ubezpieczeniem chorobowym czy zdrowotnym pracowników lub zleceniobiorców? Czy osoby te tracą prawo do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego (zasiłek chorobowy, zasiłek opiekuńczy) czy do świadczeń zdrowotnych, a w E-WUŚ wyskoczą na czerwono?
Dodatkowo przychody z tytułu zwolnienia nie będą stanowiły przychodu w rozumieniu ustawy o PIT.
Czy są jakieś haki?
Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje Szefa Krajowej Administracji Skarbowej o wysokości przychodu wykazanego we wniosku o zwolnienie z opłacania składek. Szef KAS informuje zaś ZUS o rozbieżnościach. Jeżeli te się pojawią – będziemy zobowiązani do zapłaty zaległych składek wraz z odsetkami za zwłokę.
Hakiem na pewno jest też czas oczekiwania na decyzję. Termin płatności składek będzie bowiem o wiele szybciej niż decyzja o zwolnieniu.
Największy hak to brak ochrony ubezpieczeniowej – chorobowej i zdrowotnej – pracowników i zleceniobiorców, o ile rzeczywiście tak te przepisy będą działać.
Kto jeszcze będzie miał prawo do zwolnienia?
Zwolnieni będą również duchowni za okres od 1 marca do 31 maja 2020 r. – na swój wniosek, bez względu na wysokość przychodu. Rolnicy będą zaś zwolnieni ze składek KRUS za drugi kwartał 2020 r. – bez konieczności składania wniosków czy limitu przychodów. Składki rolników opłaca budżet państwa.
Zwracam uwagę, że tarcza antykryzysowa jeszcze NIE obowiązuje. Nadal czekamy na ostateczny kształt. Teraz czas na poprawki Senatu.




