Ustawa okołobudżetowa a ustawa kominowa – co z wynagrodzeniami?

Dawno nie pisałam już nic o ustawie kominowej. Czas to zmienić, zwłaszcza, że z początkiem bieżącego roku weszła w życie ustawa okołobudżetowa (czyli ustawa o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2018). Zawarto w niej regulacje, które mogą dotknąć bezpośrednio członków zarządów np. spółek Skarbu Państwa.

Przepis art. 28 tej ustawy wskazuje bowiem, że w 2018 roku, podstawę wymiaru służącą do wyliczania wynagrodzeń m.in. stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale 2016 r. Według ogłoszenia Prezesa GUS wyniosło ono 4.403,78 zł.

Natomiast w ustawie kominowej wskazano, że podstawę wymiaru stanowi wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, ale w czwartym kwartale roku poprzedniego. Za 2017 rok wartość ta wyniosła kwotę 4.739,51 zł. Przy wielokrotności tej podstawy będziemy już mieli więc solidną różnicę.

Warto pamiętać, że wszystkie obowiązki, które zastrzeżono w ustawie kominowej są obowiązkami nałożonymi na podmioty uprawnione. Nie są to obowiązki nałożone na same spółki czy członków zarządu. To te podmioty powinny wdrożyć wytyczne ustawy okołobudżetowej. Ich też dotyczy sankcja, o której stanowi art. 12a ust. 1 ustawy kominowej.

Jeżeli podmioty uprawnione nie podejmą żadnych kroków prawnych, to wynagrodzenia członków zarządu należne są w wysokości określonej w umowach o świadczenie usług zarządzania. Wpływ ustawy okołobudżetowej na wynagrodzenia członków zarządu zależeć będzie więc od sposobu ukształtowania postanowienia dotyczącego wynagrodzenia w umowie o świadczenie usług zarządzania zawartej z takim członkiem zarządu.

Jeżeli w umowie o świadczenie usług zarządzania wskazano, że wynagrodzenie członka zarządu wynosi iloczyn określonej liczby oraz podstawy wymiaru, to zastosowanie znajdzie podstawa wymiaru zawarta w ustawie okołobudżetowej (przeciętne wynagrodzenie za 2016 rok). Jeżeli wypłacono więcej (np. przy przyjęciu podstawy wymiaru za 2017 rok) – możliwe jest dochodzenie nadwyżki na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Jeżeli natomiast w umowie o świadczenie usług zarządzania wskazano, że wynagrodzenie członka zarządu stanowi iloczyn określonej liczby oraz przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za rok poprzedni, to – zgodnie z umową – wynagrodzenie jest ukształtowane w oparciu o przeciętne miesięczne wynagrodzenie za 2017 rok. W przypadku, w którym w umowie wskazano określoną kwotę jako wysokość wynagrodzenia – przysługiwać będzie ta kwota.

W tych przypadkach nie można żądać zwrotu “nadwyżki”, bo przecież wypłacono wynagrodzenie w umówionej wysokości.

Jednocześnie podmioty uprawnione powinny podjąć działania dostosowujące wysokość wynagrodzeń do ustawy okołobudżetowej. Przede wszystkim powinny więc doprowadzić do głosowania przez walne zgromadzenie (zgromadzenie wspólników) nad uchwałą dotyczącą zmiany umowy o świadczenie usług zarządzania. Zmiana powinna dotyczyć wysokości wynagrodzenia członka zarządu w 2018 roku (np. poprzez wprowadzenie postanowienia okresowego).

Później możliwe jest zaproponowanie zawarcia aneksu do umowy o świadczenie usług zarządzania, a nawet jej wypowiedzenia, w przypadku odmowy zawarcia aneksu. Działania odpowiednie może podejmować również członek rady nadzorczej wskazany przez podmiot uprawniony.

Bez podjęcia odpowiedniej uchwały walnego zgromadzenia, zgromadzenia wspólników lub rady nadzorczej, a następnie zawarcia aneksu do umowy o świadczenie usług zarządzania, wynagrodzenie członka zarządu pozostaje jednak ukształtowane w sposób dotychczasowy.

Ustawa okołobudżetowa a ustawa kominowa – co z wynagrodzeniami?

Nowa ustawa kominowa a nagroda roczna za 2016 rok

Nowa ustawa kominowa, czyli ustawa z dnia 9 czerwca 2016 r. o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami, wprowadziła duże zamieszanie związane z wynagrodzeniami zwłaszcza członków zarządu spółek, które pod tę ustawę podlegają.

Niestety pojawia się wiele wątpliwości, które w znacznej części w ogóle nie zostały rozwiane przez samego ustawodawcę. Przepisy przejściowe są dosyć lakoniczne i w zasadzie trudno z nich wyprowadzić konkretne rozwiązania.

Podobnie jest w przypadku nagrody rocznej, którą członkowie zarządu mieliby otrzymać za pracę w 2016 roku. Wielu autorów wskazuje, że nagroda taka nie będzie przysługiwała i nie ma podstaw, żeby ją przyznać.

Ale czy na pewno tak jest?

W mojej ocenie jest co najmniej kilka dobrych argumentów przemawiających za tym, że nagrodę taką można przyznać na dotychczasowych zasadach (każdą sytuację trzeba jednak rozważać oddzielnie, biorąc pod uwagę treść łączącej nadal strony umowy o pracę).

Przede wszystkim wydaje się, że celem ustawodawcy było wprowadzenie nowych regulacji dopiero w roku obrotowym kończącym się w 2017 roku. Natomiast zasady wynagradzania i zatrudnienia w roku obrotowym kończącym się w 2016 roku powinny podlegać dotychczasowym regulacjom.

Dodatkowo zgodnie z zasadą lex retro non agit przepisy ustawy nie powinny ingerować w przeszłe stosunki prawne stron. Ustawa kominowa nie powinna więc wpływać na możliwość przyznania nagrody, której przyznanie zależy od pracy członka zarządu wykonywanej już od początku 2016 roku, a więc z okresu sprzed wejścia w życie samej ustawy.

Nie bez znaczenia pozostaje również pracowniczy charakter stosunku prawnego łączącego członków zarządów ze spółkami. Postanowienia określające możliwość przyznania nagrody rocznej są bowiem zazwyczaj częścią umów o pracę, a więc jednym z istotnych warunków zatrudnienia.

Postanowienia te wiążą strony stosunku pracy do chwili ich usunięcia z umowy o pracę. Skoro więc umowy o pracę członków zarządu zawierają postanowienia o możliwości przyznania nagrody rocznej, to prawo do otrzymania nagrody istnieje.

Źródłem możliwości przyznania nagrody rocznej jest bowiem umowa o pracę. Jeżeli postanowienie dotyczące nagrody rocznej nie zostanie wyeliminowane z umowy – w dalszym ciągu odpowiedni organ może taką nagrodę przyznać.

Jednocześnie sytuacja ta nie musi się zmieniać w przypadku, w którym postanowienie dotyczące prawa do nagrody rocznej będzie odsyłało do dotychczasowej ustawy kominowej w tym zakresie.

Wyłączenie m.in. członków zarządów spółek prawa handlowego spod regulacji dotychczasowej ustawy kominowej, nie musi stać na przeszkodzie przyznaniu członkowi zarządu nagrody rocznej. Podstawą przyznania nagrody jest bowiem umowa o pracę, która może odsyłać do dotychczasowej ustawy kominowej jedynie w zakresie warunków przyznania nagrody (a przepisy te nadal obowiązują).

Co bardzo istotne, nagroda roczna ma jednak charakter uznaniowy, a więc decyzja o jej przyznaniu należy do odpowiedniego organu.

Kwestie związane z przyznaniem i wypłatą nagrody rocznej za 2016 rok mogą być też przedmiotem ustaleń pomiędzy stronami w przyszłej umowie o świadczenie usług zarządzania.

Czy nowa ustawa kominowa zmusza do rozwiązania umów o pracę?

Temat bardzo gorący, bo do zwyczajnych zgromadzeń w spółkach pozostaje coraz mniej czasu. W związku z tym wraz z mecenasem Karolem Sienkiewiczem coraz częściej pracujemy nad kwestiami związanymi z wprowadzeniem zasad określonych tzw. nową ustawą kominową.

W związku z analizą przeprowadzaną na rzecz jednego z naszych Klientów powróciło zagadnienie związane z koniecznością (lub jej brakiem) rozwiązania dotychczasowych umów o pracę członków zarządów, do których zastosowanie znajduje właśnie ustawa kominowa.

Niestety stanowiska nie są jednolite. Według części autorów nie ma podstaw, dla których dotychczas trwające umowy o pracę powinny zostać rozwiązane. Zawarcie umowy o pracę z członkiem zarządu było bowiem do tej pory jak najbardziej możliwe i legalne.

Jednocześnie nowa ustawa kominowa nie wprowadza wprost obowiązku rozwiązania dotychczasowych stosunków pracy, a zobowiązania takiego nie można domniemywać. Zwraca się również uwagę na możliwość sprzeczności takiego rozwiązania z konstytucyjnym prawem do pracy.

Z drugiej jednak strony uchwała w sprawie wynagrodzeń obligatoryjnie musi zawierać postanowienie, że z członkiem zarządu zawierana jest umowa o świadczenie usług zarządzania. Cywilnoprawny charakter zatrudnienia został więc narzucony jako część zasad kształtowania wynagrodzeń. Niewątpliwie też konieczność rozwiązania dotychczasowego stosunku pracy można pośrednio wyprowadzić z przepisów ustawy.

Dodatkowo Ministerstwo Skarbu Państwa wydało własne zalecenia – Dobre praktyki w zakresie stosowania ustawy o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami. Możesz tam znaleźć wskazanie, że rada nadzorcza powinna dążyć do zmiany umowy o pracę w umowę o świadczenie usług zarządzania co do zasady przed terminem wdrożenia przepisów ustawy kominowej.

Abstrahując jednak od tych dwóch stanowisk, niewątpliwie wszystko pozostaje w rękach podmiotu uprawnionego i zależy od skuteczności jego działań.

Obowiązkowe podwyżki dla prezesów

Jak nowa ustawa kominowa wpłynie na wynagrodzenia zarządów? Odpowiedź na to pytanie z każdym tygodniem staje się coraz ważniejsza. W wielu przypadkach dojdzie do obniżenia wynagrodzeń prezesów. Zmienił się bowiem sposób ustalania takiego wynagrodzenia.

Okazuje się jednak, że nie dla wszystkich. Ze względu na nowe zasady ustalania tych wynagrodzeń, na przykład w zakładach komunikacji miejskiej (najczęściej gminnych spółkach) w wielu przypadkach powinno dojść do podwyżek tego wynagrodzenia.

Przy ustalaniu wynagrodzenia według nowych zasad bierze się pod uwagę m.in. wielkość zatrudnienia (która w komunikacji miejskiej jest spora) oraz wartość aktywów netto (która z uwagi na wartość chociażby taboru, również będzie wysoka).

Przy uwzględnieniu tych czynników członków zarządów spółek komunikacji miejskiej będą dotyczyć wyższe progi wynagrodzenia. Szczególnym przykładem będzie tutaj chociażby warszawski ZTM.

Wyglądać to powinno następująco:

Gminy do podwyżek się jednak nie palą. Mają przy tym możliwość innego ich ukształtowania (zarówno wyższego, jak i niższego), o ile przemawiają za tym wyjątkowe okoliczności dotyczące spółki albo rynku, na którym spółka działa.

Przykładowe okoliczności zostały wskazane w samej ustawie i może to być np. funkcjonowanie krótsze niż rok, realizacja planu konsolidacji czy realizacji programu restrukturyzacji.

Wydaje się jednak, że w przypadku publicznego transportu miejskiego gminy będą musiały się bardzo nagimnastykować, żeby uzasadnić odstąpienie od ustawowych zasad. Nierzadko może się również okazać, że uzasadnienia takiego po prostu nie będzie.

Gminy mają – co do zasady – czas do końca czerwca na wprowadzenie nowych zasad. W innym przypadku, mogą ponieść sankcje. A członkowie zarządów mogą nabyć roszczenia o podwyżki. Inna sprawa, czy z nich skorzystają.