Jedna z moich czytelniczek zadała mi bardzo ciekawe pytanie odnośnie ograniczeń w zawieraniu umów o pracę na czas określony, ale w w ramach umów zawieranych dla wykonania robót publicznych.
Zanim na to odpowiem chciałbym Ci jednak przybliżyć o co w ogóle chodzi z tymi robotami publicznymi. Otóż w ramach tej instytucji dochodzi do zatrudnienia osoby bezrobotnej, zarejestrowanej w urzędzie pracy, przy wykonywaniu takich robót, które są finansowane lub współfinansowane ze środków organów samorządu terytorialnego, budżetu państwa, funduszy celowych, organizacji pozarządowych czy spółek wodnych i ich związków.
Organizatorem takich robót może być gmina, powiat, organizacje pozarządowe zajmujące się odpowiednią działalnością lub spółki wodne i ich związki. Organizator może skierować bezrobotnego do wykonywania robót publicznych u wskazanego pracodawcy. Pracodawca u którego będą wykonywane roboty publiczne zatrudnia bezrobotnego na podstawie umowy o pracę.
Nie ma żadnych dodatkowych regulacji dotyczącej umowy o pracę zawieranej pomiędzy wyznaczonym pracodawcą a bezrobotnym. Oznacza to, że umową tą będą rządzić takie same reguły, jak w przypadku „normalnej” umowy o pracę, a więc i jej dotyczyć będą opisywane przeze mnie w innych wpisach ograniczenia – w tym ilościowe i czasowe.
Jednakże umowa o pracę zawarta dla wykonania robót publicznych również może być umową zawartą w okolicznościach wyjątkowych. Łatwo sobie wyobrazić sytuację, w której umowa taka będzie zawarta np. dla wykonywania prac sezonowych.
Jako pracodawca wyznaczony musisz pamiętać, że umowa zawarta w celu wykonywania robót publicznych będzie pierwszą umową o pracę na czas określony w łańcuszku umów, a kolejna (zawarta nawet bez udziału Urzędu Pracy), będzie drugą umową.
Jakie są korzyści ze zorganizowania robót publicznych? Jedna – refundacja. Pracodawca zatrudniający bezrobotnych w ramach robót publicznych otrzymuje zwrot części kosztów związanych z ich zatrudnieniem – wynagrodzenia, nagród oraz składek na ubezpieczenia społeczne.





