Jeżeli jesteś stałym czytelnikiem bloga, to na pewno wiesz już sporo o tzw. nowej ustawie kominowej. Nie opowiadałem jednak do tej pory o sankcji związanej z niestosowaniem jej przepisów. Wynika to z faktu, że do 1 stycznia 2017 r. sankcji takiej nie było. A zbrodnia nie może obyć się bez kary.

Dopiero od tej daty weszła w życie zmiana ustawy, która taką sankcję wprowadza. Na podstawie art. 94 Przepisów wprowadzających ustawę o zasadach zarządzania mieniem państwowym wprowadzono do nowej ustawy kominowej art. 12a:

  1. Kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy niniejszej ustawy obowiązku podejmowania działań mających na celu ukształtowanie i stosowanie w spółce zasad wynagradzania członków organu zarządzającego i członków organu nadzorczego, o którym mowa wart. 2 ust. 1, podlega grzywnie.

  2. Postępowanie w sprawach, o których mowa w ust. 1, toczy się na podstawie przepisów ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. –- Kodeks postępowania karnego (Dz.U. z 2016 r.poz. 1749,1948 i 2138).

Co ciekawe, sankcja ta dotyczy podmiotu uprawionego, a więc podmiotu reprezentującego Skarb Państwa, jednostkę samorządu terytorialnego, państwową osobę prawną lub komunalną osobę prawną.

Odpowiedzialność będą ponosić zatem m.in. ministrowie (odpowiedzialni za wykonywanie praw z akcji konkretnych spółek Skarbu Państwa, co wiąże się z likwidacją Ministerstwa Skarbu Państwa również od 1 stycznia 2017 r.), prezydenci miast, burmistrze czy wójtowie. Wiąże się to z tym, że nowa ustawa kominowa nie nakłada żadnych obowiązków na spółki, a właśnie na tzw. podmioty uprawnione.

Karalne będzie wyłącznie „uporczywe” uchylanie się od wykonania obowiązku, a więc działanie objęte sankcją musi charakteryzować się długotrwałością i specyficznym nastawieniem sprawcy, swoistą zawziętością. Takie działanie zagrożone jest grzywną i to niemałą, ponieważ może wynieść od 100 zł do nawet 1.080.000 zł.

Natomiast za obowiązek uważa się podejmowanie działań mających na celu ukształtowanie i stosowanie w spółce zasad wynagradzania członków organu zarządzającego i członków organu nadzorczego, które są określone w nowej ustawie kominowej, a z którymi dokładniej możesz zapoznać się tutaj.

Wprowadzenie takiej sankcji wpłynie niewątpliwe również pośrednio na członków zarządów czy członków rad nadzorczych, ponieważ ze względu na ewentualną odpowiedzialność karną, podmioty uprawnione będą zapewne staranniej i gorliwiej podejmować czynności, które mają na celu ukształtowanie zasad wynagrodzeń zgodnie z przepisami nowej ustawy kominowej.

Zadaliście sporo pytań dotyczących tego czy kwota 13 złotych, jako kwota minimalnej stawki godzinowej, zawiera w sobie podatek od towarów i usług. W związku z tym obiecałem, że w blogu pojawi się na ten temat oddzielny wpis. No i poprosiłem o to Agatę Kicińską, specjalistkę od prawa pracy. Oto, jak wyjaśnia to Agata:

Problem polega na tym, że minimalna stawka godzinowa ma zastosowanie nie tylko w przypadku umów zlecenia lub umów o świadczenie usług, które zawierane są z osobami fizycznymi. Regulacja ta dotyczy również samozatrudnionych, z wyjątkami które już były omawiane.

W przypadku stosunków pomiędzy przedsiębiorcami niemal oczywiste jest, że dochodzi do wystawiania faktur VAT, które zawierają w sobie podatek od świadczonej usługi. Oczywiste jest również, że kwota 13 złotych jest kwotą brutto, która zostanie pomniejszona o kwotę należnego podatku dochodowego oraz ewentualnych składek na ubezpieczenia społeczne, w zależności od okoliczności konkretnej sprawy. Problematyczna wydaje się jednak kwestia podatku VAT. 

Opinie w tym zakresie nie są niestety jednolite. Część specjalistów uważa, że minimalna stawka powinna być powiększona o kwotę podatku VAT. Ja natomiast skłaniam się w stronę przeciwną. Wydaje się, że w stawka zawiera już w sobie ten podatek.

Taki wniosek można wysnuć chociażby z treści przepisu art. 3 ust. 2 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług, który brzmi:

W cenie uwzględnia się podatek od towarów i usług oraz podatek akcyzowy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów sprzedaż towaru (usługi) podlega obciążeniu podatkiem od towarów i usług lub podatkiem akcyzowym. Przez cenę rozumie się również stawkę taryfową.

Wynikałoby z tego, że w ustalonej cenie – w tym przypadku 13 zł za godzinę świadczonych usług, powinno się już zawierać obciążenie podatkowe w postaci podatku VAT.

Podobny wniosek można wysnuć biorąc pod uwagę sam charakter tego podatku. Przyjmuje się bowiem – w tym również w wielu orzeczeniach Sądu Najwyższego – że ma on charakter cenotwórczy, a więc przy wyliczaniu ceny uwzględnia się już to obciążenie. Cena co do zasady powinna zawierać już w sobie podatek VAT, a jej wysokość zależy właśnie od wysokości tego podatku.

Jednocześnie powszechnie przyjmuje się, że minimalna stawka godzinowa jest stawką brutto, a więc z założenia jest to cena, która zawiera podatek VAT, w przeciwieństwie do ceny netto, która tego podatku nie uwzględnia. Jeżeli więc zawierasz umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług z samozatrudnionymi, którzy wystawiają faktury VAT na swoje usługi, możesz przyjąć, że stawka 13 zł za godzinę, zawiera już w sobie podatek VAT. No cóż, jest to atrakcyjne dla “pracodawcy”, ale mniej dla tego, kto takie usługi świadczy i faktury wystawia.

Ale zastrzegam, że to tylko mój pogląd, więc być może przyszłość przyniesie inne rozwiązania. A może pojawi się jakaś oficjalna interpretacja tej kwestii?

Dzisiaj rano jedna z klientek zadała Agacie Kicińskiej, nasze specjalistce od prawa pracy, następujące pytanie w sprawie nie cierpiącej zwłoki.

Pani Agato,

proszę o podanie minimalnego wynagrodzenia umów o prace na 2017 r. Oraz czy są zmiany dotyczące wynagrodzeń z umów zleceń i umów o dzieło odnośnie minimalnego wynagrodzenia miesięcznego czy godzinowego. Proszę o odpowiedz jak najszybciej. Mamy Prezesa w firmie i czeka na potwierdzenie.

Oczywiście otrzymała odpowiedź na cito. Ale pomyślałem, że może ktoś inny też jeszcze tego nie wie, dlatego poniżej cytuję odpowiedź Agaty. 

Dzień dobry Pani Doroto,

informuję, że minimalna stawka godzinowa przy umowie zlecenia i umowie o świadczenie usług od 1 stycznia 2017 r. wynosi 13 złotych brutto (obwieszczenie Prezesa Rady Ministrów w sprawie minimalnej stawki godzinowej w 2017 roku z dnia 21 września 2016 r.). 

Dla umowy o dzieło nie została ustalona żadna minimalna kwota wynagrodzenia. 

Natomiast przy umowie o pracę minimalne wynagrodzenie za pełny etat od 1 stycznia 2017 r. wynosić będzie 2000 złotych brutto (rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2017 r. z dnia 9 września 2016 r.).

 

Do dzisiejszego wpisu zainspirował mnie wykład na studiach podyplomowych HR Business Partner. Wspominałem już, że prowadzę tam zajęcia z prawa pracy. Ostatnio mówiłem właśnie m.in. o skutkach ochrony przed zwolnieniem z pracy osób w wieku przedemerytalnym. I zwróciłem uwagę, że najnowsza dobra zmiana prawa (czyli powrót do zasady 60/65) wiele w zakresie tej ochrony zmieni. Na szczęście masz jeszcze czas, by swoją firmę do tej zmiany przygotować. 

Dzisiaj Prezydent podpisał ustawę o obniżeniu wieku emerytalnego, czyli ustawę o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz innych niektórych ustaw, na podstawie której dojdzie do obniżenia wieku emerytalnego dla mężczyzn – do 65 lat oraz dla kobiet – do 60 lat. Ustawa ta ma wejść w życie z dniem 1 października 2017 r.

Zmiany te mają ogromne znaczenie dla ochrony przedemerytalnej i to zarówno dla pracowników objętych już ochroną, jak i dla pracowników, którzy dopiero wejdą w okres ochronny w związku z nowymi przepisami.

Przypomnę Ci tylko, że na podstawie art. 39 k.p. ochroną przed wypowiedzeniem umowy o pracę objęci są pracownicy, którym brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, o ile okres dalszego zatrudnienia pozwoli takiemu pracownikowi uzyskanie prawa do emerytury. Do tej pory zasadą było, że pracownik po osiągnięciu wieku emerytalnego tracił szczególną ochronę przed zwolnieniem.

Teraz przepisy przejściowe ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego wprowadzą trochę chaosu w tym zakresie. Cały problem jest w dwóch przepisach.

Pierwszy z nich (art. 28 ustawy zmieniającej) stanowi, że pracownicy, którzy w dniu wejścia w życie ustawy są już objęci ochroną, od dnia jej wejścia w życie korzystają z ochrony przedemerytalnej do dnia osiągnięcia wieku emerytalnego, w rozumieniu dotychczasowych przepisów.

Oznacza to, że pracownicy, którzy teraz są objęci ochroną przedemerytalną nie tracą tej ochrony nawet, jeżeli osiągną już wiek emerytalny. Sytuacja ta jeszcze bardziej się skomplikuje, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że dla pracowników w różnym wieku dotychczas obowiązują różne pułapy wieku emerytalnego, wynikające z ustawy podwyższającej wiek emerytalny, która weszła w życie w 2013 r. Niektórzy pracownicy będą objęci ochroną nawet przez ponad 6 lat.

Przykład: Pracownik-mężczyzna urodzony 1 października 1953 r., w dniu wejścia w życie przepisów będzie miał 64 lata. Ochroną przedemerytalną jest objęty od roku. Ochrona będzie trwała do osiągnięcia przez niego wieku 67 lat, czyli do 1 października 2019 r. Oznacza to, że jego ochrona przedemerytalna będzie trwała pomimo osiągnięcia przez niego nowego wieku emerytalnego – 65 lat, jeszcze przez 2 lata.

Drugi przepis (art. 29 ustawy zmieniającej) dotyczy pracowników, którzy nie są jeszcze objęci ochroną i osiągną wiek odpowiednio 65 i 60 lat w okresie 4 lat od dnia wejścia w życie ustawy zmieniającej. Ta grupa będzie objęta szczególną ochroną przed zwolnieniem w okresie od dnia 1 października 2017 r. do dnia 1 października 2021 r., nawet gdyby osiągnięcie wieku emerytalnego przez nich nastąpiło wcześniej.

Przykład: Pracownik-kobieta urodzona 1 października 1960 r., w dniu wejścia w życie przepisów będzie miała 57 lat. Nie jest objęta ochroną przedemerytalną. Na skutek wejścia w życie nowych przepisów ochrona będzie jej przysługiwała od 1 października 2017 r. do dnia 1 października 2021 r., pomimo, że nowy wiek emerytalny osiągnie w dniu 1 października 2020 r.

Być może najbliższe miesiące warto wykorzystać na analizę, czy aby po 1 października 2017 r. nie będziesz musiał zwrócić szczególnej uwagi na kwestie ochrony przedemerytalnej. Może się bowiem okazać, że pracownik, któremu chcesz wypowiedzieć umowę o pracę jest taką ochroną objęty, pomimo tego, że wiek emerytalny już osiągnął.

Zostały Ci już tylko dwa tygodnie na przygotowanie się do nowej minimalnej stawki godzinowej przy umowach zlecenia oraz umowach o świadczenie usług. Pamiętaj, 13 zł brutto za godzinę wykonywania zlecenia lub świadczenia usług trzeba będzie płacić już od 1 stycznia 2017 r. I właśnie o to pytają nas często Klienci. 

W związku z tym dzisiejszy wpis przygotowany przez Agatę Kicińską, aplikantkę w mojej Kancelarii, która specjalizuje się w zagadnieniach związanych z prawem pracy, przybliży Ci kwestie związane z minimalną stawką godzinową w kontekście tzw. samozatrudnionych. Przyznam, że przed laty ja też byłem “samozatrudnionym”, ale stan ten trwał tylko kilka miesięcy, potem pojawili się pracownicy. Ale czy zatrudnianie pracowników ma znaczenie dla stawki minimalnej? Przeczytaj artykuł Agaty. 

———————————————————————————————————————-

Minimalna stawka godzinowa dotyczyć będzie przede wszystkim umów zlecenia oraz umów o świadczenie usług zawartych pomiędzy przedsiębiorcami a osobami fizycznymi, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Pod tym względem sprawa jest oczywista. Warto jednak, żebyś zwrócił uwagę, że przepisy dotyczące minimalnej stawki godzinowej mają zastosowanie również w stosunku do umów zawartych z tzw. samozatrudnionymi.

Za przyjmującego zlecenie lub świadczącego usługi w rozumieniu ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę należało będzie od 1 stycznia 2017 r. rozumieć bowiem m.in. osoby fizyczne wykonujące działalność gospodarczą niezatrudniające pracowników lub niezawierające umów ze zleceniobiorcami, a więc osoby nazywane popularnie samozatrudnionymi.

Jeżeli osoba prowadząca działalność gospodarczą nie zatrudnia żadnych pracowników lub nie daje zleceń innym podmiotom, to zawarcie z nią umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług będzie się dla Ciebie wiązało – co do zasady –  z koniecznością zapłaty minimalnej stawki godzinowej oraz wykonania pozostałych obowiązków, w tym w zakresie dokumentacji czasu wykonywania zlecenia i przechowywania tej dokumentacji.

Wyjątkiem od tej zasady jest m.in. umowa zlecenia lub umowa o świadczenie usług, jeżeli o miejscu i czasie jej wykonywania decyduje przyjmujący zlecenie lub świadczący usługi i przysługuje mu wyłącznie wynagrodzenie prowizyjne.

Wynagrodzenie prowizyjne (w rozumieniu przepisów o minimalnej stawce godzinowej) to wynagrodzenie uzależnione od wyników uzyskanych przez przyjmującego zlecenie w ramach wykonywania umowy lub uzależnione od wyników działalności przedsiębiorcy, na rzecz którego wykonywana jest umowa, takich jak:

  • liczba zawartych umów,
  • wartość zawartych umów,
  • sprzedaż,
  • obrót,
  • pozyskane zlecenia,
  • wykonane usługi
  • uzyskane należności.

W każdym innym przypadku będziesz zmuszony do wypłacania wynagrodzenia z uwzględnieniem minimalnej stawki godzinowej również samozatrudnionym. Na szczęście zostało jeszcze kilak tygodni, by odpowiednio przygotować umowy i dostosować je do nowego stanu prawnego.

imag2207

1 27 28 29 30 31 55 Strona 29 z 55