Może Ci się wydawać, że będziesz musiał zapłacić odprawę pracownikowi tylko w przypadku, gdy dochodzi do tzw. zwolnień grupowych, a więc gdy rozstajesz się z większą ilością osób. Nic bardziej mylnego. Odprawa przysługuje bowiem również w sytuacji, w której zwalniasz wyłącznie jedną osobę. Oczywiście przy występowaniu dodatkowych okoliczności.

Niewątpliwe przy zwolnieniu pracownika w ramach tzw. zwolnień grupowych zapłacisz odprawę. Nie jest to jednak jedyna sytuacja, w której będziesz do tego zobowiązany. Jeżeli bowiem wypowiadasz umowę pracownikowi z przyczyn go niedotyczących, a jednocześnie zatrudniasz co najmniej 20 osób, obowiązek taki również powstanie. Coś takiego nazywamy zwolnieniem indywidualnym w trybie tzw. zwolnień grupowych.

Przyczyny niedotyczące pracownika

Jednym z warunków jest rozwiązanie umowy z przyczyn niedotyczących pracownika. Są to więc wszystkie okoliczności, którymi nie możemy go obarczyć. Do wypowiedzenia nie dochodzi więc np. z powodu złego wykonywania pracy czy naruszania przez niego obowiązków.

Klasyczną przyczyną niedotyczącą pracownika jest likwidacja stanowiska pracy, likwidacja oddziału, zwolnienie z uwagi na problemy finansowe etc.

Zatrudnianie co najmniej 20 pracowników

Drugi warunek to zatrudnienie co najmniej 20 pracowników. Przy obliczeniach nie bierzemy pod uwagę osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych – zleceń, dzieł, o świadczenie usług, o praktyki absolwenckie. Nie bierzemy również pod uwagę osób wykonujących staż finansowanych ze środków PUP czy pracowników tymczasowych.

Nie przeliczamy również naszych pracowników na pełne etaty. Liczy się każda zatrudniona osoba. Pracownik zatrudniony nawet na 1/50 etatu nadal będzie liczony jako jeden.

Wysokość odprawy

To ile będziesz musiał zapłacić zależy od tego, ile pracownik u Ciebie przepracował. Jeżeli krócej niż 2 lata – jedno wynagrodzenie. Od 2 do 8 lat – dwa wynagrodzenia. Natomiast powyżej 8 lat – trzy wynagrodzenia. Pamiętaj, że liczymy je tak samo jak ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy.

Jest jednak również limit wysokości odprawy. Pracownik nie może dostać więcej, niż wynosi 15-krotność wynagrodzenia. Nie mówimy tu jednak o jego wynagrodzeniu, a o wynagrodzeniu minimalnym. Gdybyś więc musiał wypłacić odprawę w 2019 r., to limit wyniesie 33.750 zł brutto. Natomiast w 2020 r. będzie to już 36.750 zł brutto.

Ograniczenie ochrony przed zwolnieniem

Perspektywa zapłaty odprawy może wyglądać kiepsko, ale qiud pro quo. W przypadku zwolnień indywidualnych w trybie tzw. zwolnień grupowych ochrona pracownika przed zwolnieniem może być ograniczona.

Tylko bowiem w takim przypadku możesz np. wypowiedzieć umowę pracownikowi, który przebywa na urlopie wypoczynkowym co najmniej 3 miesięcy. Możesz wręczyć wypowiedzenia zmieniające podczas urlopu albo innej usprawiedliwionej nieobecności. Zmiana warunków może dotyczyć nawet pracowników objętych ochroną przedemerytalną, działaczów związkowych czy SIP-ów.

Tekst ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników znajdziesz TUTAJ.

Kilka dni temu na zlecenie jednej z dużych firm z Bydgoszczy wraz z Karolem Sienkiewiczem przeprowadziliśmy szkolenie o PPK. Pracownicy pytali o różne sprawy, ale kilka razy powracała kwestia zabezpieczeń. Czy środki wpłacone na PPK są jakoś gwarantowane?

Bezpieczeństwo środków w PPK jest kwestią, która coraz częściej budzi zainteresowanie potencjalnych uczestników programu. Po niezbyt dobrych doświadczeniach z OFE trudno dziwić się takim wątpliwościom.

Nadzór KNF

Przede wszystkim nadzór nad PPK sprawować ma Komisja Nadzoru Finansowego. Instytucje finansowe muszą spełniać odpowiednie, ukształtowane ustawowo wymogi. Jak jednak pokazuje dotychczasowe doświadczenie KNF również potrafi „zaspać”, tak jak chociażby w sprawie Amber Gold.

Prywatna własność uczestnika

Drugim buforem chroniącym środki zgromadzone w PPK ma być art. 3 ust. 2 ustawy o PPK, który brzmi:

Środki gromadzone w PPK stanowią prywatną własność uczestnika PPK, z zastrzeżeniem art. 105.

Czyli tym razem Trybunał Konstytucyjny nie będzie mógł powiedzieć, że zgodne z przepisami było przeniesienie środków z OFE PPK, bo nie stanowiły one prywatnej własności uczestników. Pamiętajmy jednak, że przepisy ustawy nietrudno jest zmienić.

Fundusze zdefiniowanej daty

Sam mechanizm PPK nakazuje instytucjom finansowym inwestowanie naszych pieniędzy w określony sposób. Im jesteśmy młodsi, tym nasze środki będą inwestowane bardziej agresywnie – w część udziałową (np. akcje spółek z WIG20). Im jesteśmy starsi, tym nasze środki będą inwestowane bardziej bezpiecznie – w część dłużną (np. obligacje Skarbu Państwa).

To tyle, jeżeli chodzi o plusy. Jakie są minusy?

Brak funduszu gwarancyjnego

Niestety w przypadku PPK nie stworzono poduszki bezpieczeństwa w postaci funduszu gwarancyjnego, tak jak jest to w przypadku rachunków bankowych. Bankowy Fundusz Gwarancyjny zapewnia, że w przypadku problemów finansowych naszego banku możemy spać spokojnie. BFG pokryje depozyt do 100 tys. euro. Takiego rozwiązania nie przewidziano w przypadku PPK.

Gra na giełdzie

I to jest istota problemu. Musimy pamiętać, że PPK nie jest kolejnym filarem emerytalnym, a sposobem oszczędzania poprzez inwestowanie. A inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem. Ryzyko może być mniejsze w przypadku inwestowania w część dłużną, jednakże nie jest wykluczone.

Duże ryzyko wiąże się też z inwestowaniem w akcje spółek giełdowych. Możliwe jest bowiem załamanie rynku, które spowoduje nie tylko to, że nasze środki nie przyniosą zysków, ale również to, że poniesiemy stratę.

Nie możemy również zapomnieć o ryzyku inflacyjnym – zysk może zostać pochłonięty przez rosnącą inflację.

Kalkulator PPK

Natomiast prostą symulację oszczędzania można przeprowadzić na stronie mojeppk.pl. Z narzędzia można skorzystać klikając poniżej. Zwróć uwagę np. na zakładaną stopę roczną z inwestycji – ta zmienna będzie miała duży wpływ na to, co uda Ci się „wyciągnąć” z programu.

Kalkulator PPK

 

Więcej o PPK znajdziesz w poradniku, znajdującym się na belce po prawej stronie ->

Zobacz też:

PPK w kwotach

PPK w kwotach

 

Wypłata pieniędzy z PPK 

Wypłata pieniędzy z PPK

Od czasu do czasu na tym blogu poruszam kwestie przyznania wcześniejszej emerytury. Jeżeli spojrzysz na górny pasek strony, to zobaczysz tam całą zakładkę poświęconą właśnie takim sprawom. Blog o nazwie „Prawo dla pracodawcy” nie do końca jednak wydawał się odpowiednim miejscem na rozwijanie tego tematu.

Odmowa emerytury wcześniejszej lub pomostowej stała się jednym z zagadnień, przy których współpracujemy z Fundacją Pomocy Twoja Latarnia. Nigdy też nie ukrywałam, że bardzo „lubię” te sprawy. Wystarczyło kilka razy porozmawiać z osobami, które dostały negatywne decyzje ZUS-u po tym jak kilkadziesiąt lat przepracowały w warunkach narażenia na substancje rakotwórcze, przy liniach wysokiego napięcia czy w kotłach ciepłowniczych, żeby uznać z całą pewnością, że zła nazwa wpisana w świadectwie pracy nie powinna im odbierać prawa do wcześniejszego zakończenia pracy zawodowej.

Problemy takie pojawiały się zarówno w Toruniu, jak i w innych miastach w Polsce. Jednocześnie duża część osób poddaje się już po uzyskaniu negatywnej decyzji ZUS-u, pomimo że miałaby szansę na uzyskanie emerytury w sądzie. Z uwagi na to we współpracy ze wspomnianą wcześniej Fundacją przygotowaliśmy serwis internetowy, który zawiera informację dotyczące emerytur wcześniejszych i pomostowych. Serwis dopiero startuje, natomiast mamy nadzieję ciągle go rozwijać i zasilać nowymi, istotnymi treściami.

Jeżeli więc:

– sam masz taki problem,

– Twoi pracownicy przychodzą do Ciebie z takim problemem,

– ktoś z Twojej rodziny ma taki problem,

to zapraszam do odwiedzenia serwisu:

odmowaemerytury.pl

 

A gdyby pojawiła się jakaś wątpliwa kwestia dotycząca emerytury wcześniejszej lub pomostowej np. w zakresie określonego zawodu czy konkretnego warunku, który ma być spełnionydaj mi znać. Postaram się odpowiedzieć, a jednocześnie umieścić taką informację w serwisie.

Już niedługo dojdzie do wejścia w obowiązek PPK największych graczy na rynku. Dużo już powiedziano o tym ile z portfela pracownika i pracodawcy zostanie zabrane (zobacz tutaj). To może teraz spójrzmy na drugą stronę medalu, czyli w jaki sposób będziemy mogli odzyskać nasze pieniądze z Pracowniczego Planu Kapitałowego.

 

Wypłata pieniędzy z PPK wydawałaby się prosta. Osiągamy odpowiedni wiek i zlecamy wypłatę. To jest jednak podstawowe rozwiązanie, które również ma kilka haczyków. Zobaczmy więc jakie mamy opcje.

Wypłata podstawowa

To jest rozwiązanie standardowe. Jeżeli uczestnik osiągnie 60 rok życia, to będzie mógł złożyć wniosek o wypłatę zgromadzonych środków. Jednakże nie dostanie wszystkiego od razu.

Wypłata ma następować w dwóch częściach:

  • 25% zgromadzonych środków w formie wypłaty jednorazowej,
  • 75% zgromadzonych środków w formie wypłaty ratalnej – minimum 120 miesięcznych rat.

Możliwa jest zmiana ilości rat – zarówno zwiększenie, jak i zmniejszenie. Jeżeli rat będzie mniej niż 120, to konieczne będzie zapłacenie zryczałtowanego podatku dochodowego w wysokości 19% (tzw. podatek Belki).

Wypłata na cele mieszkaniowe

Nazywana pieszczotliwie „pożyczką samemu sobie”, bo w końcu korzystamy z „naszych” środków.

Wypłata środków z PPK w wysokości 100% możliwa jest w celu pokrycia wkładu własnego w związku z budową lub przebudową domu lub kupna mieszkania. Środki te podlegają jednak zwrotowi.

Zwrot środków powinien rozpocząć się najpóźniej po 5 latach od dnia wypłaty środków i zakończyć w ciągu 15 lat od dnia wypłaty. Jeżeli uczestnik nie zwróci środków w umówionym terminie, to będzie dodatkowo zobowiązany do zapłaty zryczałtowanego podatku dochodowego w wysokości 19% (tzw. podatek Belki).

Jednocześnie z wypłaty środków na cele mieszkaniowe może skorzystać wyłącznie uczestnik, który w dniu złożenia wniosku nie ukończył jeszcze 45 roku życia.

Wypłata środków w przypadku poważnego zachorowania

W przypadku poważnego zachorowania uczestnika PPK, jego małżonka lub dziecka, uczestnik może złożyć wniosek o wypłatę 25% środków zgromadzonych na swoim rachunku PPK. I to wydaje się dobrym rozwiązaniem. Niestety, ale przez poważne zachorowanie będziemy rozumieli wyłącznie choroby lub schorzenia wskazane wprost w ustawie.

Będzie to np.: powstanie całkowitej niezdolności do pracy, umiarkowanego lub znacznego stopnia niepełnosprawności, amputacja kończyny, choroba Alzheimera, choroba Leśniowskiego-Crohna, stwardnienie rozsiane, nowotwór złośliwy, toczeń, udar mózgu, utrata mowy, słuchu lub wzroku, zawał serca, padaczka. Wyróżnia się przy tym inne „poważne zachorowania” w stosunku do dziecka, a inne w stosunku do osoby dorosłej.

Wypłata może nastąpić jednorazowo lub ratalnie. Pieniądze powinny być przekazane w terminie nie dłuższym niż 14 dni od dnia złożenia wniosku.

Zwrot środków

Uwaga! W każdym czasie będzie też możliwy zwrot środków z PPK. Możemy wypłacić więc, to co wpłaciliśmy kiedy chcemy. Rozwiązanie to jest jednak mało opłacalne. W przypadku zwrotu:

  • zwraca się dopłaty roczne i składkę powitalną do Funduszu Pracy,
  • 30% środków przekazuje się do ZUS,
  • pozostałe środki stanowią podstawę opodatkowania ryczałtowym podatkiem dochodowym 19% (tzw. podatek Belki)

Świadczenie małżeńskie

Świadczenie małżeńskie może być wypłacane po osiągnięciu przez obu małżonków 60 roku życia, na ich wniosek, o ile umowę o prowadzenie PPK zawarto z tą samą instytucją finansową.

Świadczenie małżeńskie wypłacane jest w co najmniej 120 miesięcznych ratach małżonkom wspólnie. W przypadku śmierci jednego z małżonków raty wypłacane są w dalszym ciągu w tej samej wysokości.

Wypłata transferowa

Wypłata transferowa to przekazanie całości środków, które uczestnik zgromadził w PPK. Dyspozycję dokonania wypłaty transferowej składa uczestnik, a w określonych sytuacjach były współmałżonek uczestnika lub inna upoważniona osoba. Wypłata transferowa będzie mogła być dokonana do innego PPK, na rachunek IKE lub PPE osoby uprawnionej lub byłego małżonka.

Jak więc doskonale widać premiowana jest wypłata pieniędzy z PPK w modelu przyjętym przez ustawodawcę – po osiągnięciu 60 roku życia, w określonej ilości rat. Korzystając z innego rozwiązania (zwłaszcza ze zwrotu) narażamy się na konieczność zapłaty dodatkowego podatku.

 

Jednoosobowe działalności gospodarcze są nie na rękę budżetowi. Przedsiębiorcy tacy płacą w założeniu niższe składki na ubezpieczenie społeczne, a nawet korzystają niekiedy z preferencyjnych stawek. Co więcej, nie płacą progresywnych podatków, korzystając z dobrodziejstwa podatku liniowego. Bez znaczenia dla pomysłodawców testu przedsiębiorcy pozostaje to, że sumarycznie płacą więcej, bo powinni płacić jeszcze więcej.

Jak się okazało, po potencjalnym wprowadzeniu dodatkowych świadczeń socjalnych budżet coraz bardziej się nie dopina. W związku z tym niezbędne będzie znalezienie dodatkowych środków, które ten budżet zasilą. Cytując jednak Margaret Thatcher:

Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy.

Planowane wprowadzenie testu przedsiębiorcy

Pojawił się pomysł na wpływy budżetowe m.in. z narzędzia jakim ma być „test przedsiębiorcy”. Sytuacja z wprowadzeniem testu jest o tyle ciekawa, że na początku informacja o nim wymsknęła się niejako przypadkiem podczas wykładów wiceministrowi finansów. Później Ministerstwo Finansów poinformowało, że nie ma nawet planów wprowadzenia testu przedsiębiorcy.

Potem zaś pojawił się dokument Program Konwergencji – aktualizacja 2019 do Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na lata 2019-2022. Okazuje się, że tutaj już test przedsiębiorcy znajdziemy. Ba, znajdziemy również planowane wpływy budżetowe z tego tytułu (wpływy z PIT – 1.247.400.000 złotych). Nie uwzględniono tu jeszcze dodatkowych wpływów do FUS ze składek zusowskich.

Kryteria testu przedsiębiorcy

Na razie nie znamy rządowych planów co do kryteriów testu przedsiębiorcy. Początkowo mówiono, że decydować będzie wystawianie tylko jednej faktury w miesiącu i zakaz konkurencji.

Natomiast w aktualizacji Programu Konwergencji wskazano, że:

(…) przyjęto dwa rodzaje zależności osób pracujących na własny rachunek, które były definiowane jako:

1) zależność ekonomiczna – co najmniej 75% dochodu musiało pochodzić od jednego klienta (obejmowało to również przypadki pracy wyłącznie dla jednego klienta);

2) zależność organizacyjna – klienci decydowali o godzinie rozpoczęcia i zakończenia pracy.

Jaki będzie ostateczny kształt testu niestety nie wiemy.

Wejście w życie testu przedsiębiorcy

Trudno powiedzieć czy mają to być dyrektywy interpretacyjne (a więc skarbówka będzie sprawdzać po JPK kto się „łapie” i przeprowadzi kontrolę) czy powstaną nowe przepisy regulujące kryteria testu przedsiębiorcy. W przypadku nowych przepisów raczej nie powinny obowiązywać wstecz, a więc obejmować okresów przed ich wejściem w życie.

Z aktualizacji Programu wiemy jednak, że wejście w życie rozwiązania planowane jest na 1 stycznia 2020 roku, czyli stosunkowo niedługo.

Ile osób nie zda testu przedsiębiorcy

Okazuje się, że wstępny test przedsiębiorcy został już przeprowadzony przy wykorzystaniu danych z 2017 roku.

Nie zdało tylko 2,8% osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Wydawałoby się, że to niedużo. Mowa jednak tutaj o 78.000 osób.

Konsekwencje testu przedsiębiorcy

Jeżeli zaś chodzi o konsekwencje testu przedsiębiorcy, to można sobie wyobrazić niemal wszystko. Załóżmy, że masz podwykonawcę, który takiego testu przedsiębiorcy nie zda. Czy to będzie oznaczać, że umowa zawarta pomiędzy Wami jest umową o pracę? Czy staniesz się pracodawcą takiej osoby? A może zleceniodawcą?

Gdyby jednak doszło do ustalenia stosunku pracy, to pojawia się problem rozliczenia zaległych urlopów czy wypłaty dodatku do wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Dodatkowo pojawia się kwestia wyrównania zaległych składek ZUS, jak za pracownika. Problemem jest również odpowiedzialność za nieodprowadzenie zaliczki na PIT czy nieuprawnione odliczenie VAT-u.

Czym jest stosunek pracy

Przypomnijmy, że: Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Istotne jest więc to pracownicze podporządkowanie, wykonywanie poleceń pracodawcy, wyznaczenie sztywnych godzin pracy oraz wskazanie miejsca pracy, niemożliwość podzlecenia pracy innej osobie.

Czy naprawdę programista IT wykonujący zlecenie z domu lub jakiegokolwiek innego miejsca na świecie, korzystający z własnego sprzętu i Internetu, pracujący w wybranych przez siebie godzinach, według własnego uznania będzie pracownikiem? A co będzie z lekarzami kontraktowymi pracującymi głównie w szpitalu, ale również częściowo w przychodni czy we własnym gabinecie? Co będzie z dyrektorami korporacyjnymi, którym nikt nie wyznacza czasu ani miejsca pracy, nie wydaje też poleceń?

Na razie nie wiemy czy osoby te będą uznane za przedsiębiorców. Musimy poczekać na ujawnienie założeń nowego rozwiązania, a może nawet na projekt ustawy w tym zakresie.

test przedsiębiorcy

1 2 3 43 Strona 1 z 43

Zapraszam do subskrypcji bloga


Administratorem Twoich danych osobowych stanie się Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. (ul. Warszawska 4/3, 87-100 Toruń). Twoje dane osobowe będą przez nas przetwarzane wyłącznie w celu udzielenia odpowiedzi na przesłaną wiadomość. Szanuję Twoją prywatność – Twoje dane nie będą przekazywane do innych podmiotów, za wyjątkiem podmiotu obsługującego niniejszy formularz oraz naszą pocztę e-mail.

W każdym czasie możesz się również zwrócić do Kancelarii z żądaniem sprostowania, usunięcia swoich danych, sprzeciwu wobec przetwarzania, przeniesienia do innego podmiotu lub ograniczenia ich przetwarzania – wystarczy, że napiszesz wiadomość na adres: radcowie@radcowie.biz. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych jest art. 6 ust. 1 lit. b rozporządzenia ogólnego o przetwarzaniu danych osobowych (RODO). Jeżeli według Ciebie Twoje dane są przetwarzane nieprawidłowo, masz prawo złożenia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.