Zostałam radcą prawnym!

No i znowu daty 😊 Szóstego lipca był Dzień Radcy Prawnego. Dlaczego akurat ten dzień? Otóż właśnie 6 lipca 1982 r. weszła w życie ustawa radcach prawnych. W związku z tym świętujemy właśnie w tym dniu.

Natomiast ten dzień w tym roku był dla mnie szczególnie ważny. Oficjalnie dołączyłam bowiem do grona radców prawnych podczas uroczystego ślubowania toruńskiej Izby.

5 lat studiów, 3 lata aplikacji i 26 godzin egzaminu radcowskiego zostało uroczyście uwieńczone właśnie w tym dniu, gdzie po raz pierwszy mogłam założyć togę z niebieskim żabotem 😊

Zmiany w przedawnieniu

Dzisiaj, czyli 9 lipca 2018 r. jest ważny dzień. Wchodzi bowiem w życie ustawa zmieniająca przepisy dotyczące przedawnienia. Zmienia się dużo.

Zarówno prawo materialne – okres przedawnienia jest skracany z 10 lat do 6 lat w przypadku roszczeń majątkowych oraz tych, które zostały stwierdzone prawomocnym wyrokiem. Zmieniają się również reguły procesowe – Sąd z urzędu będzie brał pod uwagę przedawnienie roszczenia wobec konsumenta. Co więcej, przedawnienie będzie teraz następowało z ostatnim dniem kalendarzowym roku, w którym mija okres przedawnienia, o ile okres przedawnienia wynosi 2 lata lub więcej.

Szczegółowy opis zmian, a w szczególności omówienie przepisów przejściowych (które nie są zbyt proste) znajdziesz w darmowym poradniku przygotowanym przez mec. Karola Sienkiewicza. Serdecznie zachęcam do zapoznania się z nim, ponieważ wprowadzone zmiany mają naprawdę ogromne znaczenie. Warto żebyś je zrozumiał.

Poradnik o nowych zasadach przedawnienia roszczeń

Co to oznacza dla nas, czyli ludzi związanych z prawem pracy? Nie do końca wiadomo. Teoretycznie kwestie związane z przedawnieniem są w sposób niemal wyczerpujący uregulowane w Kodeksie pracy.

Mamy tam wskazane okresy przedawnienia – 3 lata dla roszczeń ze stosunku pracy. I to zarówno pracownika, jak i pracodawcy. Dodatkowo mamy roczny termin przedawnienia dla roszczeń pracodawcy o naprawienie szkody oraz 10-letni dla prawomocnych orzeczeń.

Jeżeli szkoda była wyrządzona przez pracownika umyślnie, to stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego. Czyli od dzisiaj – 6 lat, przy czym przedawnienie będzie następowało z ostatnim dniem kalendarzowym roku, w którym mija okres przedawnienia.

Nie możemy jednak zapomnieć o art. 300 k.p., czyli odpowiednim stosowaniu przepisów Kodeksu cywilnego w sprawach nieunormowanych w prawie pracy, jeżeli regulacje cywilne nie są sprzeczne z zasadami prawa pracy. I tutaj można by się pokusić w niektórych przypadkach o odpowiednie stosowanie np. przepisu dotyczącego końca terminu przedawnienia, bo kwestia ta nie jest uregulowana w k.p.

Oznaczałoby to, że roszczenia ze stosunku pracy mogłyby się przedawniać po trzech latach, ale koniec tego terminu przypadałby w ostatnim dniu kalendarzowym danego roku. Jednak czy rzeczywiście tak będzie dowiemy się dopiero z praktyki orzeczniczej sądów powszechnych.

Zmiany w przedawnieniu

Wcześniejsza emerytura a łączone stanowiska pracy w warunkach szczególnych

Jeżeli chodzi o wcześniejsze emerytury czy emerytury pomostowe, to nic się w tym temacie nie zmienia – ZUS nadal masowo wydaje decyzje odmowne. W dużej części decyzje te są zupełnie bezzasadne. Głównym problemem z przejściem na wcześniejszą emeryturę jest wykazanie 15 lat pracy w warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze.

Nawet jeżeli pracodawca wystawił prawidłowo świadectwo pracy, to nadal ZUS może stanąć okoniem i odmówić przyznania prawa do emerytury. Ostatnio często trafiały nam się sprawy, w których decyzja odmowna była uzasadniona faktem, że ubezpieczony zatrudniony był na tzw. łączonych stanowiskach pracy.

O co chodzi? Otóż jeden pracownik wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązki, które można uznać za dwa różne stanowiska pracy. Podkreślić jednak trzeba, że obydwa stanowiska znajdowały się w rozporządzeniu Rady Ministrów z 1983 r. (oraz w zarządzeniach resortowych) i były bezsprzecznie uznane za pracę w warunkach szczególnych.

Jednakże w ocenie organu rentowego to, że ubezpieczony pracował na dwóch stanowiskach pracy wyklucza możliwość uznania, że pracował stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach szczególnych.

W jednej z takich spraw doszliśmy już nawet do etapu apelacyjnego (po apelacji złożonej przez ZUS). Na tym etapie ZUS przyznał, że z tymi łączonymi stanowiskami pracy to przesadził, ale ubezpieczony pracował na stanowiskach pracy, które znajdowały się w dwóch różnych działach zarządzenia resortowego. To miało rzekomo wykluczać możliwość uznania tego okresu za pracę w warunkach szczególnych.

Nic bardziej mylnego. Zarówno Sąd Apelacyjny w naszej sprawie, jak i Sąd Najwyższy w innych sprawach wskazały wprost, że praca łącznie na dwóch stanowiskach pracy – z których każde można uznać za pracę w warunkach szczególnych – jest podstawą do uznania tego okresu do stażu niezbędnego do przyznania prawa do emerytury (i to zarówno wcześniejszej, jak i pomostowej). Nie ma tu dodatkowych kryteriów typu znajdowania się prac w jednym dziale czy w odpowiednim dziale.

Warto pamiętać tutaj również o wyroku Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2012 r. (sygn. akt II UK 103/11), w którym wskazał on, że:

Pracownik, który u jednego pracodawcy w tym samym czasie wykonywał różne rodzaje pracy w szczególnych warunkach, stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, nie powinien być pozbawiony uprawnienia do zaliczenia tego okresu do zatrudnienia w szczególnych warunkach wymaganych do emerytury;

Jak więc widzisz, ZUS również się myli. Z własnych doświadczeń mogę nawet powiedzieć, że zdarza się to dosyć często. Natomiast nawet prawidłowo wystawione świadectwo pracy w warunkach szczególnych nie gwarantuje przyznania prawa do emerytury.

Warto więc poważnie przemyśleć złożenie odwołania od takiej negatywnej decyzji do Sądu.  5 lat różnicy w przejściu na emeryturę, to naprawdę szmat czasu.

Wcześniejsza emerytura a łączone stanowiska pracy w warunkach szczególnych

Offtop – RODO a umowy sprzedaży ciepła

Mam nadzieję, że pozwolicie mi na mały offtopic, nie związany za bardzo z prawem pracy 😊. Nasza Kancelaria jest już od wielu lat mocno związana z branżą energetyczną i ciepłowniczą. Stąd też między innymi współpraca z partnerem bloga – Związkiem Pracodawców Ciepłownictwa.

Niewątpliwie też wszystkim osobom związanym z tą branżą jest świetnie znany blog partnera Kancelarii, pasjonata urządzeń przesyłowych – mec. Piotra Zamrocha – przesył energii, jak również portal dotyczący inwestycji przesyłowych współtworzony przez mec. Iwo Fisza oraz mec. Annę Buchwald.

Mimo, że w codziennej pracy nie zajmuję się tą tematyką i bliższe są mi tematy kadrowe, to muszę się pochwalić, że i mi udało się zbliżyć do energii. Dokładniej chodzi o dwumiesięcznik Nowa Energia, w którym opublikowano mój artykuł Zawieranie umów przyłączeniowych i umów sprzedaży ciepła w kontekście RODO.  Niestety jak widać – RODO dotyka wszystkich.

Z całym artykułem można się zapoznać TUTAJ.

Offtop - RODO a umowy sprzedaży ciepła

(Artykuł Zawieranie umów przyłączeniowych i umów sprzedaży ciepła w kontekście RODO został opublikowany w dwumiesięczniku Nowa Energia nr 3(63)/2018, ISSN 1899-0886, wydawca: Nowa Energia – D. Kubek i M. Marchwiak s.c., http://nowa-energia.com.pl/)